Minelo troche wiecej niz dwa tygodnie, ale final dla mnie jest szczesliwy.
Norwegian zwrocil nieslusznie pobrane kwoty. Dziwne jest w tym wszystkim tylko to, ze najpierw kiedy probowalam zlozyc skarge , bez sprawdzenia czegokolwiek w systemie obsluga probowala mi wmowic, ze moze pomylilam sie ja; pozniej kazano mi przyslac mailem wyciag z konta, a na koniec odpisuja mi, ze w tym dniu wszystkim sciagnieto podwojnie za bilety. Hm, to po co w takim razie ja musialam udowadniac, ze mam racje... Najwazniejsze, ze pieniadze wrocily na konto, ale na przyszlosc radze wszystkim kupujacym za pomoca karty kredytowej sprawdzanie swojego konta, bo jak widac na moim przykladzie pomylki moga sie przytrafic. Pozdrowienia dla wszystkich latajacych.
Nowe tematy