Anonymous napisał(a):Wczoraj moi rodzice spoznili sie na odprawe 5 minut z przyczyn wogole od nich niezaleznych. Byli dokladnie 35 minut przed odlotem samolotu, mimo wyjasnien obsluga nie przepuscila ich, nikt nie zainteresowal sie ich losem, pozostali z niewielka iloscia gotowki, ktora zaledwie wystarczyla im na taksowke i wykupienie przelotu na nastepny dzien w Skyeurope, noc moja mama, osoba chora na cukrzyce i nadcisnienie tetnicze, spedzila na lotnisku. Wizzair to brak bezpieczenstwa podrozy i ogromne ryzyko. Stanowczo odradzam korzystania uslug z przewoznika dla ktorych jest sie klientem jedynie do momentu oplacenia swojego biletu.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników