Dzien Dobry.
Od pewnego czasu zastanawialismy sie z mezem nad wyjazdem do Anglii w celu znalezienia pracy. W koncu postanowilismy, ze wyjedzie jedynie maz. Wszystko bylo zalatwione do czasu, gdy nie pojawily sie problemy z rezerwacja biletu lotniczego. Poczatkowo mial on kosztować kolo 680zl, jednak po rezerwacji okazalo sie, ze jest to 950 zl. Juz wczesniej pojawily sie pewne niesprzyjajace okolicznosci w obliczu ktorych maz moj na taka podroz wybrac sie nie mogl. Bilet zarezerwowany zostal w czwartek, 21.06, a w piatek chcielismy dokonac jego anulacji. I tu sie pojawia problem, bo w poniedzialek okazalo sie, ze anulacja nie doszla do skutku i bilet wciaz jest zarezerwowany na nasze nazwisko. Poza tym, po wczesniejszym wywiadzie z pracownikami linii Easy jet, okazalo sie, ze na zwrot biletu obowiazywaly 24 godziny, ktore zostaly wpisane w regulamin. Szczerze mowiac nie wiemy co teraz robic, bo nie stac nas na zaplacenie 300 zl wiecej, poza tym, czy nie ma tu jakiegos haczyka, o ktorym oni nie mowia, jakiejs innej drogi rozwiazania tego problemu? Bardzo bym prosila o odpowiedz, obawiam sie bowiem, ze do 7 lipca (daty wyjazdu) okazac sie moze, ze byla jakas mozliwosc zwrotu biletu, wyjscia z tej sytuacji o ktorej nie zostalismy poinformowani.
Nowe tematy